Nowe pudełko, ale sam model już znacie. Curtiss H-75A w skali 1/72 powraca w zestawie z trzema nowymi malowaniami – i są wśród nich właśnie te, o które pytaliście od czasu premiery naszego pierwszego Curtissa: Vichy i Finlandia.
W pudełku znajdziecie samoloty dwóch pierwszych francuskich wersji – H-75A-1 i H-75A-2. Łączy je ciekawy szczegół: wszystkie przedstawione maszyny należą do wczesnych Curtissów, które miały tylko po jednym karabinie maszynowym w każdym skrzydle. A-1 był uzbrojony w cztery karabiny maszynowe – dwa w kadłubie i dwa w skrzydłach. A-2 wprowadził silniejsze, sześciokarabinowe uzbrojenie, z dwoma karabinami w każdym skrzydle, jednak pierwsze samoloty tej serii zachowały jeszcze wcześniejszy układ czterech karabinów. Dzięki temu wszystkie trzy malowania z zestawu można zbudować w tej samej, charakterystycznej wczesnej konfiguracji skrzydeł z jednym karabinem po każdej stronie.
To jednak nie tylko trzy efektowne zestawy oznaczeń. Za każdym z tych samolotów stoi kolejny rozdział niezwykłej historii francuskich Curtissów.
H-75 został zbudowany w Stanach Zjednoczonych, zakupiony przez Francję i w 1939 roku miał służyć do walki z Niemcami. I rzeczywiście walczył z Luftwaffe. Później jednak historia potoczyła się tak, że samoloty tego samego typu – a czasem wręcz te same egzemplarze – znalazły się po zupełnie innych stronach wojny.
W Afryce francuskie Curtissy Vichy walczyły z Amerykanami. Inne, przejęte przez Niemców i przekazane Finlandii, walczyły przeciwko Związkowi Sowieckiemu. Historia trzeciego z naszych samolotów prowadzi natomiast do Chartres, gdzie na francuskich Hawkach szkolili się czechosłowaccy piloci, którzy po niemieckiej okupacji własnego kraju przybyli do Francji, aby dalej walczyć.
Trzy malowania. Trzy bardzo różne historie jednego myśliwca.
Amerykański Curtiss przeciw amerykańskiemu Wildcatowi
Curtiss H-75A-2 No. 130 (U030), 2e Escadrille GC I/5, Georges Tesseraud, Rabat, 1942
To najbardziej widowiskowe malowanie zestawu – i samolot z ilustracji na pudełku.
Po klęsce Francji w 1940 roku część francuskiego lotnictwa znalazła się pod kontrolą rządu Vichy. Curtissy H-75 pozostały między innymi w jednostkach stacjonujących w Afryce Północnej. Przez ponad dwa lata ich przeciwnikiem nie byli już jednak Niemcy.
Sytuacja zmieniła się gwałtownie w listopadzie 1942 roku.
8 listopada rozpoczęła się aliancka operacja „Torch” – lądowanie wojsk amerykańskich i brytyjskich we francuskiej Afryce Północnej. Wojska Vichy stawiły opór. W rezultacie doszło do jednej z najbardziej niezwykłych sytuacji w historii Curtissa H-75: wyprodukowane w Stanach Zjednoczonych francuskie myśliwce wystartowały do walki przeciwko samolotom amerykańskim.
Jednym z nich był No. 130 z 2e Escadrille GC I/5, pilotowany przez Georgesa Tesserauda.
Rankiem 9 listopada osiem F4F-4 Wildcatów z VF-9 zaatakowało francuskie myśliwce eskortujące bombowce. Wśród amerykańskich pilotów znajdował się Ens. Louis A. Menard, lecący Wildcatem F4F-4 9-F-15, BuNo 11762.
Starcie Ens. L. Menarda z Georgesem Tesseraudem, malował Piotr Forkasiewicz
Menard zaatakował z góry jednego z Curtissów. Wszystko wskazuje na to, że jego przeciwnikiem był właśnie Tesseraud. Pociski trafiły H-75 w rejonie kabiny i tylnej części kadłuba, a francuski pilot został ciężko ranny.
Mimo obrażeń Tesseraud zdołał oderwać się od walki i doprowadzić uszkodzoną maszynę do awaryjnego lądowania w pobliżu Bouhat.
W jednym starciu spotkały się więc dwa amerykańskie myśliwce – Curtiss i Grumman – ale pod francuskimi i amerykańskimi znakami, po przeciwnych stronach wojny.
Sam H-75 No. 130 nosił w tym czasie niezwykle efektowne oznaczenia lotnictwa Vichy: francuski kamuflaż połączony z charakterystycznymi, jaskrawymi oznaczeniami identyfikacyjnymi używanymi w Afryce Północnej. To właśnie o takie malowanie wielu z Was pytało nas od premiery pierwszego H-75.
Z Francji przez Niemcy do Finlandii
Curtiss H-75A-1 CU-577, LeLv 32, por. P. Virtalahti, Nurmoila, październik 1943
Historia drugiego Curtissa pokazuje jeszcze lepiej, jak niezwykłe były wojenne losy tych samolotów.
CU-577 zaczynał życie jako francuski H-75A-1 No. 23, rejestracja wojskowa X-822. W 1939 roku służył w GC I/5. Już 30 września został poważnie uszkodzony w walce powietrznej, ale jego pilot, Sous-Lieutenant Boitelet, wyszedł z niej bez obrażeń.
Samolot naprawiono i powrócił do służby. Wiosną 1940 roku znalazł się w GC II/4. 28 kwietnia, po wyczerpaniu paliwa, Sgt Hème wykonał nim przymusowe lądowanie ze schowanym podwoziem. Curtiss ponownie trafił do naprawy – tym razem do warsztatów w Tuluzie.
I tam zaczyna się drugi etap jego kariery.
Samolot pozostał we Francji i w 1942 roku został przejęty przez Niemców. Nie trafił jednak do Luftwaffe jako samolot bojowy. Niemcy przekazali zdobyczne Curtissy Finlandii, która potrzebowała myśliwców do walk na froncie wschodnim.
Dawny francuski No. 23 otrzymał nowe oznaczenie: CU-577.
W Finlandii Curtissy przemalowano i oznaczono zgodnie z fińskimi standardami. Samoloty, które kilka lat wcześniej zamawiano w USA dla Armée de l’Air, teraz nosiły fińskie znaki i walczyły przeciwko lotnictwu sowieckiemu.
CU-577 służył w LeLv 32, a jednym z pilotów latających na nim był por. P. Virtalahti. Malowanie z zestawu przedstawia samolot w Nurmoila w październiku 1943 roku.
Fińscy piloci cenili Hawki, a zdobyczne Curtissy były intensywnie wykorzystywane bojowo. Dla H-75 nie była to więc spokojna końcówka kariery na drugorzędnym teatrze działań, lecz kolejny okres regularnej służby frontowej.
CU-577 przeżył wojnę. Jego historia zakończyła się dopiero w 1948 roku.
Zanim zostali asami – Czechosłowacy w Chartres
Curtiss H-75A-2 No. 140 (U040), „1”, 3e Escadrille, 2e Groupe CIC Chartres, wiosna 1940
Trzecie malowanie jest znacznie mniej krzykliwe, ale kryje historię, która dobrze pokazuje międzynarodowy charakter francuskiego lotnictwa w 1940 roku.
Po zajęciu Czechosłowacji przez Niemcy wielu tamtejszych lotników przedostało się za granicę. Część z nich dotarła do Francji. Zanim mogli wejść do walki przeciwko Luftwaffe, musieli jednak przejść szkolenie na francuskim sprzęcie.
Jednym z miejsc, gdzie przygotowywano ich do służby bojowej, był Centre d’Instruction de la Chasse – CIC w Chartres.
Właśnie tam służył Curtiss H-75A-2 No. 140, noszący wówczas prosty numer taktyczny „1”.
Na maszynie latali czechosłowaccy piloci szkolący się przed skierowaniem do jednostek liniowych. Wśród nich był Alois Vašátko, który już wkrótce miał stać się jednym z najwybitniejszych czechosłowackich pilotów kampanii francuskiej.
Historia No. 140 nie skończyła się w szkole.
W maju 1940 roku, kiedy niemiecka ofensywa na Zachodzie zmieniła sytuację z dnia na dzień, samolot został przekazany do jednostki bojowej GC II/5. Tam otrzymał inne oznaczenia i trafił do walki.
W zestawie 70093 pokazujemy go jednak w jego wcześniejszym wcieleniu z Chartres – z okresu, kiedy przyszli czechosłowaccy piloci bojowi dopiero przygotowywali się na nim do starcia z Luftwaffe.
Jeden samolot, wojna zmieniająca strony
Historia H-75 jest znacznie ciekawsza niż tylko kampania francuska 1940 roku. Samolot zaprojektowany i zbudowany w Stanach Zjednoczonych został kupiony przez Francję do walki z Niemcami. Po klęsce Francji jego historia rozeszła się jednak w kilku zupełnie różnych kierunkach.
Francuskie Hawki walczyły z Luftwaffe. Piloci z okupowanej Czechosłowacji uczyli się na nich, aby móc wrócić do wojny. Samoloty Vichy starły się później z Amerykanami nad Afryką Północną. Maszyny zdobyte przez Niemców trafiły natomiast do Finlandii i walczyły z Sowietami.
Dlatego w modelu 70093 Curtiss H-75A1/A2 zebraliśmy nie tylko trzy atrakcyjne malowania, ale trzy historie pokazujące, jak daleko wojna potrafiła zaprowadzić jeden typ samolotu – i jak bardzo zmieniała się przy tym jego rola, oznaczenia, piloci, a nawet strona, po której walczył.
Zamów model
Źródła i dalsza lektura
Historia Curtissów H-75 jest wyjątkowo złożona – poszczególne samoloty zmieniały jednostki, kraje, oznaczenia, a czasem także stronę konfliktu. Przygotowując malowania zestawu 70093 i ich historie, korzystaliśmy między innymi z poniższych źródeł:
Shores, Christopher; Massimello, Giovanni; Guest, Russell; Olynyk, Frank; Bock, Winfried. A History of the Mediterranean Air War, 1940–1945: Volume Three: Tunisia and the End in Africa, November 1942–May 1943. London: Grub Street Publishing.
Z tej publikacji pochodzą wykorzystane w artykule opisy walk powietrznych z 9 listopada 1942 roku oraz tabele zgłoszeń zestrzeleniowych „US Claims”, pozwalające odtworzyć starcie amerykańskich Wildcatów z francuskimi Curtissami H-75 podczas operacji „Torch”.
A History of the Mediterranean Air War, 1940–1945: Volume Three – Google Książki
PassionAir1940 – historie poszczególnych Curtissów H-75
Szczegółowe zestawienie losów francuskich samolotów według numerów. Szczególnie przydatne dla historii No. 23 (X-822), późniejszego fińskiego CU-577: jego służby we Francji, uszkodzeń, napraw i dalszych losów. Curtiss H-75 – PassionAir1940
Modelarz, który ma szczęście pracować w swoim hobby. Na co dzień osoba szara i niepozorna. Ożywia się dyskutując o modelarstwie, teoriach spiskowych, Wielkim Księstwie Litewskim i marketingu internetowym. Współwłaściciel Arma Hobby. Skleja figurki, samoloty i broń pancerną, głównie polonika i lotnictwo morskie.
This post is also available in:







