Home » Modele Arma Hobby » Box art nowych modeli PZL P.7a

This post is also available in: angielski

Kolejne pudełka modeli PZL P.7a w skali 1/72 wejdą do sprzedaży w trzecim tygodniu września.  Dzisiaj rozpoczynamy prezentację tych modeli i zaczynamy od ilustracji na pudełko. Autorem jest Marcin Górecki z Poznania. Zobacz box arty modeli i skomentuj!

box art pzl p.7a

70006 PZL P.7a Expert Set 1/72

box art P.7a junior set

70008 PZL P.7a Junior Set 1/72

About

Autor: Wojciech Bułhak, Modelarz, który ma szczęście pracować w swoim hobby. Nacodzień osoba szara i niepozorna. Ożywia się dyskutując o modelarstwie, teoriach spiskowych, Wielkim Księstwie Litewskim i marketingu internetowym. Współwłaściciel Arma Hobby. Skleja figurki, samoloty i broń pancerną, głównie polonika i lotnictwo morskie.

5
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
JaroRadekPaweł1939drzezugarrett Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jaro
Gość
Jaro

Malunek pudełkowy ze stojącymi P-7 jest tak dobry, że spokojnie plakaty A-3 możecie wydawać i w ramkę można oprawić. Jest zaje..dwabisty. Jeden z lepszych obrazów pudełkowych jakie widziałem. To rzadkość widzieć pudełko modelu samolotu gdzie jest on statyczny, na lotnisku, a szkoda, szkode. Ten jest bardzo ładny i działa na wyobraźnie.

ps. i jeśli miałbym porównywać to lepszy niż w zestawie delux.

Radek
Gość
Radek

P-11a jest potrzebny ,ale P–11c powinien być pierwszy !
Sprzeda się lepiej i możliwości malowań nie tylko Polskich wiele !
Myślę że R-XIII w wersji lądowej i morskiej też jest oczekiwany !
IBG poszło w stronę bombowców ,Arma ma okazję zrobić resztę .

Paweł1939
Gość
Paweł1939

Wszystkie trzy box arty są śliczne, jedne z najładniejszych obrazków pezeteli, jakie widziałem. Przy okazji: sklejam właśnie pierwszą ósemkę moich „siódemek” i wszystko jest O.K., budowa sprawia ogromną frajdę, poza jedną kwestią: linie podziału na kadłubie są zbyt płytkie, momentami prawie zanikają. To utrudnia ich odtwarzanie. Nawet mimo mojej znacznej wprawy w tego typu czynnościach i używaniu najlepszych narzędzi, nie ustrzegłem się pewnych kłopotów. Szczerze mówiąc, gdybym nie miał fototrawionych piłek z zestawów Hasegawy, byłoby naprawdę ciężko. A wiem, że są trudno dostępne i nie każdy je posiada. Dlatego mój apel odnośnie następnych modeli: linie podziału owszem, delikatne (wąskie), ale i głębsze. A skoro już piszę, to dodam jeszcze to, co zwykle: P.11a w 1/72 potrzebne jak chleb, jak powietrze!!!
Pozdrawiam wrześniowo
Paweł1939
P.S. Panie Wojtku, dotrzymałem słowa? Kupiłem 16 sztuk P.7a na początek, tak jak obiecałem? Kupiłem! To P.11a też kupię w ilości hurtowej, proszę mnie trzymać za słowo.

drzezu
Gość
drzezu

Wygląda super , pytanie czy uszczęśliwicie tym modelem czteroósemkowców i wogóle jakie macie plany na skale cztery osiem ?
ps. nie to żebym był niecierpliwy ale ta cisza dobija

garrett
Gość

Wszystko zgodnie z Biblią, Koranem, Torą, Bhagavadgītą i komiksami „Kajko i Kokosz”(-:
Ciepły, słoneczny boxart – subiektywnie ładniejszy niż w poprzednim secie deluxe.

Twitter

RSS Modele i okruchy…

RSS Modele Marcina