Chociaż Królewskie Australijskie Siły Powietrzne użytkowały bojowo samoloty Hawker Hurricane to jednak do samej Australii trafił tylko jeden egzemplarz tego samolotu. Był to Hawker Hurricane Mk.I/V7476 w wersji tropikalnej. Na Antypody dotarł w 1941, kiedy w Europie i Afryce Północnej ten typ był już wycofywany z jednostek pierwszo liniowych i zastępowany przez nowszą wersję – Hawker Hurricane Mk.II z silnikiem Rolls Royce XX.

Służba na Antypodach

Jego historia służby w RAAF ma początek w pierwszych miesiącach 1941, kiedy premier Australii, Robert Menzies, podczas wizyty w Wielkiej Brytanii wyraził swe obawy dotyczące zdolności obronnych jego kraju. Dla Londynu Australia stanowiła bazę rekrutacyjną i szkoleniową jednostek, które następnie wysyłano do walki z III Rzeszą. Menzies, w przeciwieństwie do premiera Wielkiej Brytanii, Winstona Churchilla, obawiał się także zagrożenia ze strony coraz bardziej agresywnego Cesarstwa Japonii. Dlatego nalegał wysłanie do Australii nowoczesnych myśliwców by móc wyposażyć w nie dywizjony australijskie. Co ciekawe sugerował tez, by wyposażyć w nie dywizjony RAF stacjonujące na Dalekim Wschodzie. Ponadto Churchill uparcie trwał w przekonaniu, że RAAF ma stanowić bazę szkoleniową dostarczającą pilotów do dywizjonów RAF. Co więcej, kategorycznie twierdził, że RAAF nie powinien podejmować prób tworzenia swoich własnych dywizjonów myśliwskich, ponieważ nie posiada odpowiednio wyszkolonych i doświadczonych pilotów i dowódców.

Hurricane V7476

Hurricane Mk I trop V7476 w pierwotnym malowaniu Temperate Land Scheme, Zdjęcie wykonane 29-08-1941 nad Laverton/Melbourne, za sterami samolotu siedzi Group Captain Allan Leslie „Wally” Walters Zdjęcie: Australian War Memorial, domena publiczna.

Ostatecznie, w przypływie łaski, rząd w Londynie postanowił wysłać do Australii jeden egzemplarz. Samolot dotarł do celu w 23 sierpnia 1941 i został skierowany do Central Flying School w Camden, niedaleko Sydney. Dowództwo RAAF podjęło taka decyzję, ponieważ chciało pokazać pilotom, którzy nigdy nie opuścili swej ojczyzny nowoczesny samolot myśliwski. Może to brzmieć dziwnie, ale w kraju, którego obrona powietrzna bazowała na samolotach Bristol Bulldog i CAC Wirraway (szkolno- treningowym samolocie, który ad hoc zamieniono w „myśliwiec”).

W CFS w Camden Hurricane V7474 służył do połowy 1942, kiedy na krótko trafił do 2 Communication Flight (Eskadry Komunikacyjnej) by w lipcu 1942 trafić do 1 Aircraft Depot w Laverton. Tam poddano go modyfikacjom w celu przetestowania ubioru przeciw przeciążeniowego zaprojektowanego przez prof. Franka Cottona. Testy trwały przez kilka miesięcy, po czym samolot przydzielono do 1 Communication Unit w Laverton, w której służył aż do stycznia 1945. W styczniu samolot na krótko przydzielono z powrotem do Central Flying School w Point Cook, w stanie Victoria – tym razem jako ciekawostkę (w tym czasie w RAAF używano dużo nowocześniejsze Spitfire’y , Mustangi czy Curtissy P-40). Wkrótce wylądował na składowisku w Point Cook i na początku 1946 uległ kasacji.

Hurricane w kamuflażu RAAF

Hurricane V-7476 po przemalowaniu w kamuflażu RAAF: Foliage Green, Earth Brown i Sky Blue

Malowanie australijskiego Hurricane

V7476 trafił do Australii w typowym malowaniu samolotów RAF z początkowego okresu II wojny światowej. Na górnych powierzchniach był to kamuflaż składający się z plam w kolorach Dark Green i Dark Earth (kamuflaż typu B). Spód malowany był w kolorze Sky. Według dostępnych informacji samolot nie posiadał kokard na spodzie skrzydeł.

kolorowy profil Hurricane Nk I trop V7476 w malowaniu RAAF

W drugiej połowie 1942 samolot został przemalowany. Najprawdopodobniej nowe malowanie składało się z następujących barw: góra Foliage Green i Earth Brown, spód Sky Blue. Od wielu lat w książkach i Internecie można znaleźć informacje sugerujące, że powierzchnie górne były w całości pomalowane Foliage Green, jednak wydany w lipcu 1942 jasno wskazywał jakie kolory mają być używane do malowania samolotów RAAF. Ponadto ten Hurricane był, niejako, od ręką w 1 AD więc można założyć, że pomalowano go godnie z instrukcją. Otrzymał też australijskie kokardy. Kolory australijskiego kamuflażu ulegały szybkiemu płowieniu. Sky Blue przechodził w prawie biały, zanikał też kontrast kolorów Foliage Green i Earth Brown (ten kolor płowiał najmniej).

We wrześniu 1944 samolot ponownie trafił do 1 AD, gdzie pozostał do końca roku. Najprawdopodobniej przeszedł wtedy przegląd i został przemalowany, zgodnie z rozkazem z maja 1944, który nakazywał pozostawienie samolotów myśliwskich w naturalnej barwie metalu. Co ciekawe, w załączniku do tej instrukcji zapisano, że Hurricane miał mieć powierzchnie górne pomalowane w kolorze Foliage Green, jednak pracownicy 1 Aircraft Depot postanowili zrobić z nim to, co robili ze Spitfire’ami i P-40 – z elementów metalowych usunięto farby kamuflażu a elementy pokryte płótnem pomalowano na srebrno.

V7476 u kresu swojej służby, 1945/46. Warto zwrócić uwagę na brak myślnika w numerze seryjnym (inaczej niż w wersji kamuflowanej). w tle samolot P.40N, pomalowany w taki sam sposób jak Hurricane. Zdjęcie Tony O’Toole collection.

Na koniec ciekawostka. W przeciwieństwie do innych samolotów, które trafiły do Australii z Wielkiej Brytanii i USA, nasz bohater nigdy nie otrzymał australijskiego numeru seryjnego, tylko zachował swój oryginalny, który otrzymał jeszcze w Wielkiej Brytanii.

Podziekowania: Tony O’Toole, Ed Russel i Gary Byk, profile kolorowe Zbyszek Malicki.

Reklama

Zobacz Hurricane Mk I trop oraz inne modelew sklepie Arma Hobby. W pudełku znajdziesz kalkomanie do trzech malowań, w tym dwa australijskie. Przejdź do sklepu.

 

This post is also available in: English