Home » Blog » Zapowiedź modelu Hawker Hurricane z Arma Hobby, 1/72

This post is also available in: angielski

Zobacz nowy model plastikowy z Arma Hobby:Hawker Hurricane Mk I – kliknij

Daj nam znać, jak podoba Ci się nasz nowy model i podziel się komentarzem poniżej:

24
Dodaj komentarz

avatar
10 Comment threads
14 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
15 Comment authors
AleksanderLeszekKrzysiekGRZEGORZWojtek Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Leszek
Gość
Leszek

Robi wrażenie. Gratuluje
mam cichą nadzieję że doczekam się tak wykonanego PZL W3 Sokoła…

Wojtek
Gość
Wojtek

Kopiuj wklej z pwm:- taki niuans, którego trudno dopatrzeć się na renderach Army – płaszczyzna burty kadłuba dochodząc do skrzydła odginała się w jego kierunku jak np tu: https://www.airplane-pictures.net/photo … rricane-i/ , a nie „spadała” pionowo do styku ze skrzydłem – brak tego niuansu dostrzegli brytyjscy modelarze przy ocenach Hurricane’a Airfixa w 1/48, i zapewne byliby pod wrażeniem research’u Army, gdyby model to odzwierciedlał”.

Marcin
Editor

łuk jest uwzględniony od początkucomment image

Wojtek
Gość
Wojtek

Szacuneczek przez duże SZ.

Taki jeden
Gość
Taki jeden

…i znowu jedna ramka, i znowu tylko jedna wersja.

Naprawdę nie jesteście w stanie przygotować porządnego projektu obejmującego skrzydło płócienne i metalowe oraz różne modyfikacje samolotu? Jak Jostein napisał, trzymacie się tej jednej ramki jak pijany płotu, a przecież płócienny Airfix ma sporo błędów i aż się prosi o lepszą opcję z prawidłowo zaprojektowanym skrzydłem.

Porządny projekt biznesowy obejmowałby komplet wersji RAF, od przedwojennych aż do Bitwy o Anglię plus Sea Hurricane I. Do tego maszyny polskie mające być dostarczone w 1939 i te używane w PSP. Samoloty belgijskie, francuskie, irlandzkie, jugosłowiańskie i radzieckie po stronie alianckiej oraz maszyny państw Osi – komplet maszyn fińskich, rumuńskie, japońskie, niemieckie i włoskie.

Z przemyślanego zainwestowania X złotych mielibyście z 10 pudełek różniących się zawartością bardziej, niż tylko napisem „Junior”, blaszką i kalkomanią. Mielibyście też opanowany temat Hurricane I / Sea Hurricane I, co byłoby dobrym punktem startowym do opracowania pozostałych wersji. Tymczasem może i zainwestujecie 60% kwoty X, ale tak naprawdę zrobicie tylko wycinek całej rodziny Hurricane I. Sensu żadnego to nie ma.

Wojtek
Gość
Wojtek

Kadłub Hurriego ze szmacianym skrzydłem różnił się detalami od kadłuba ze skrzydłem metalowym – nowy zestaw byłby potrzebny.

Wiesław
Gość
Wiesław

No i pięknie (choć liczyłem po cichu na polską konstrukcję),może będzie w końcu prawidłowy „Hurricane” tej wersji. Biorę na pewno.Powodzenia.

Przemo
Gość
Przemo

Wybaczam 😉 ale tylko dlatego że to Hurricane…
Następnego poproszę Wilka albo Jastrzebia:-)

Lukas
Gość
Lukas

Miłe zaskoczenie. Malowania tylko polskie?

Jostein
Gość
Jostein

Na wzorze pudła dla wersji „expert” są samoloty 501 Squadronu. Ale latało tam kilku Polaków – na pewno Stanisław Skalski, Antoni Głowacki i Franciszek Kozłowski.

Paweł1939
Gość
Paweł1939

A propos malowań, bardzo proszę: zadbajcie o prawidłową kolorystykę kokard RAF-u na kalkach. Czerwień na znakach późnych Hurricane I nie była ani „strażacko” jaskrawoczerwona, ani ciemnoburaczkowa, ani też nie była brązem. Producenci kalek zawiązali chyba jakiś spisek, aby nigdy nie drukować prawidłowego odcienia. A to był kolor ceglastoczerwony, raczej jaśniejszy niż ciemniejszy. Jak dla mnie, najbardziej zbliżony odcień prezentują kalki Airfix-u. Można go zobaczyć na wielu kolorowych zdjęciach, filmach z epoki i autentycznych częściach maszyn. To był inny odcień, niż używany np. w drugiej połowie wojny przez Bomber Command (bardzo ciemny, prawie brąz, vide zachowane fragmenty bombowców RAF w Hendon), no i oczywiście zupełnie inny, niż jasna, „czysta” czerwień przedwojenna. Raz jeszcze pozdrawiam wrześniowo
Paweł1939

Paweł1939
Gość
Paweł1939

Wprawdzie liczyłem na coś polskiej konstrukcji, np. RWD-13, ale temat podoba mi się bardzo: na rynku brakuje poprawnego modelu Hurricane I z metalowymi skrzydłami. Airfix może popluć sobie w brodę. No i samolot – bądź co bądź – bardzo związany z Polską. Biorę 12 sztuk, na początek. Pozdrawiam wrześniowo
Paweł1939
P.S. Pomyślcie kiedyś o Fairey Battle, też „polonicum”, a brakuje na rynku jak diabli (model MPM stary i niedobry, Airfix – muzealny)

Jostein
Gość
Jostein

RWD-13 byłby strzałem w przysłowiową „10”, ale ten temat wolałbym widzieć podjęty przez IBG. Arma Hobby trzyma się „jednej ramki” jak pijany płotu, a RWD-13 miał stosowane różne silniki, licencyjne egzemplarze miały inny kształt osłon tegoż, były też różnice w oszkleniu burt.

GRZEGORZ
Gość
GRZEGORZ

Oby nie tak jak Łosia… albo RWD 8. Kto zrobi zestawy korekcyjne?

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Battle to jest to! Naprawdę brakuje tego samolotu, są tylko jakieś absolutne starocie. Nie mogę się doczekać Hurricane, miałem nadzieję, że będzie w połowie września 🙁

trl
Gość

Uff… dobrze że nie kupiłem świeżego przepaku Hasegawy 🙂

Jostein
Gość
Jostein

Przyznaję jedno – opadła mi szczęka. Huragan jest jak hiszpańska inkwizycja – nikt się tego nie spodziewał, jak sądzę.

Michał
Gość
Michał

Wiedziałem, że będzie petarda!

Aleksander
Gość
Aleksander

Warto może jeszcze (o ile nie jest za późno) zaznaczyć dość istotny i widoczny element na wewnętrznej stronie osłon podwozia głównego – myślę o biegnącym tam przewodzie (chyba hamulcowym) – widoczny element, dodający „smaczku” w modelu, a rzadko uwzględniany w modelach w skali 1/72

Twitter

RSS Modele i okruchy…

RSS Modele Marcina