Home » Modele Arma Hobby » Części plastikowe modelu PZL P.7a

This post is also available in: angielski

Dzisiaj przekazujemy do Waszej oceny wypraski modelu PZL P.7a w skali 1/72. Model, w który włożyliśmy dużo wysiłku i zamiłowania. Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierali w tej drodze! Oto części plastikowe długo oczekiwanego modelu:

PZL P.7a plastic sprues

Jesteśmy zadowoleni z odwzorowania bryły modelu, z blachy falistej i ze spasowania części. Model buduje się szybko, i nawet długie rury wydechowe sklejają się bez trudu. Czujemy lekki niedosyt z powodu kilku nadlewek, których nie udało się uniknąć, oraz z powodu nie do końca idealnej gładkości boków kadłuba. Bardzo fajnie wyszło wnętrze, nawet bez blaszek wygląda bogato.

zbiornik p.7a

Najpewniej jutro pokażemy blaszkę fototrawioną i maski kabinowe. W kolejnych dniach dodatki żywiczne i przejdziemy do malowań. Model planujemy wypuścić na koniec następnego tygodnia.

Nie przegap modelu!

Jeżeli chcesz więcej wiedzieć o modelu, i nie przegapić bonusów – zapisz się na newsletter o PZL P.7a.

Email
Imię
Nazwisko

Zgadzam się z polityką prywatności

Incoming search terms:

13 thoughts on “Części plastikowe modelu PZL P.7a

  1. N31 napisał(a):

    Brak wersji bez dodatków to cios w serce modelarzy amatorów. Miesiące czekania i… jeszcze miesiące czekania.

  2. świeży napisał(a):

    Mam nadzieję, że się mylę ale plastik wygląda ze zdjęć na taki jak w modelach ftf. Dużo nadlewek, elementy wyglądają na “toporne”, ramki wchodzą w drobne elementy, dużo śladów po wypychaczach. Będzie trudno je obrobić. Ale póki nie ma modelu w rękach, to nie można nic powiedzieć na 100%.

  3. laktom napisał(a):

    Zaczekam… zobaczymy w pudełku co firma dokonała

  4. Lutobor napisał(a):

    Przewidujecie żywiczny silnik?

  5. Paweł1939 napisał(a):

    Panie Wojtku, przepraszam za Kolegów! Zapomnieli, że to zdjęcia małego modelu w dużym zbliżeniu, a nie dużego modelu w mały zbliżeniu. Proszę się uwagami Kolegów nie przejmować, widać że model jest finezyjnie zaprojektowany, piękne, dokładne detale, miodzio! Ja uczyłem się modelarstwa w czasach, kiedy szczytem marzeń była Avia S.199 z Kovozavodów i mam zupełnie inny obraz desygnatów pojęcia “toporne”. Była kiedyś taka historia: angielski turysta wspinał się na górę i przez cały dzień marzył o wypiciu szklanki piwa. Kiedy dotarł wreszcie do wysoko położonego schroniska, gdzie sprzedawali z trudem dowożone piwo, stwierdził, że jest droższe o 2 pensy niż to samo sprzedawane “na dole”, zrobił awanturę i napisał o tym do “Times’a”. Nie naśladujmy tego kretyna. Pozdrawiam wrześniowo
    Paweł 1939

    1. świeży napisał(a):

      Za kolegów nie musisz przepraszać. Napisałem to co widzę na zdjęciach i wyraziłem swoją opinię. Piszesz o Avii S.199, to i pewnie NOVO sklejałeś. Pamiętasz te nadlewki i jaki był plastik, jak się obrabiało drobne elementy? Tutaj mamy do czynienia z nowym modelem, który dopiero wchodzi na rynek. Sam Pan Wojtek napisał, że fale na skrzydle zanikają. Widziałeś skrzydło “jedenatki” z Siedlec? A zdjęcia porównaj sobie nawet np. ze starymi modelami Italeri. Jeszcze raz podkreślam, że są to tylko moje spostrzeżenia ze zdjęć. Chęci, pracy i zaangażowania wcale nie ujmuję ekipie ArmaHobby. Mam nadzieję, że szybko powstaną następne modele. Powodzenia.

      1. Paweł1939 napisał(a):

        Łatwo krytykować, trudniej przyjmować krytykę…? Pozdrawiam
        Paweł1939

      2. veda napisał(a):

        To jest skala 1/72 niektorzy o tym zapominaja że istnieja pewne ograniczenia technologiczne w tej skali.patrząc na zdjęcia ramek mogę stwierdzić że model jest wykonany super jakość dragona czołgów pojazdów w tej skali.Przedewszystkim model jest fajnie zaprojektowany i powinno się miło go sklejać

  6. Grzegorz2107 napisał(a):

    Cieszy oko. Wygląda na świetnie zaprojektowany. Podwozie w jednym elemencie ułatwi znacznie prawidłowy montaż z zachowaniem odpowiedniego kąta między goleniami, co było problemem wielu budujących “puławszczaki” z innych zestawów. Blachy żłobkowanej nikt nie zrobił do tej pory lepiej w plastiku, chociaż to chyba nadal tylko jakaś połowa rowków oryginału? Śmigło bym wolał w jednym kawałku, ale zobaczymy jak to wyjdzie w praniu.
    Części odpowiednio dużo, wszystko jest. Uproszczenia typowe dla skali. Ten kompromis między łatwością i prostotą montażu, a zdetalowaniem mi akurat odpowiada.
    Nadlewki martwią, trzeba kupować ze świeżych wypustów, bo forma może szybko się skiepścić…

  7. klos napisał(a):

    Wygląda bosko,szczególnie jak się porówna z P.11 sklejoną na przełomie lat70/80.
    Jak podacie kolory farb (używam olejnych)?

  8. Voltan napisał(a):

    Jestem dobrej myśli. Zdjęcia nie są najlepsze i przez to pozostawiają pole do domysłów i wątpliwości. Szczegóły będzie można ocenić trzymając ramki w ręce. To co widać teraz to przemyślane zaprojektowanie modelu. Podoba mi się sprawdzony w żywicznych modelach patent z goleniami podwozia. Ile to modeli “pezetelek” miało rozjechane podwozie?
    Same detale wtryskowe pozwolą zbudować przyzwoity model. Nadlewki? Tym się przejmować? A ile to roboty je usunąć?
    Co do blachy drobnożłobkowej to pamiętajmy że to jest skala 1/72 w której same klasyczne linie podziału są sprawą dyskusyjną. Dla mnie jest piękna, a mając kilka modeli żywicznych tego typu konstrukcji uważam, że jest w porównaniu z nimi bardzo dobra.

    Bardzo bałem się zapadnięć tworzywa na powierzchni blachy bo były by bardzo trudne do zlikwidowania. Tu tego nie widać.

    Z niecierpliwością czekam na ukazanie sie modelu. Na pewno na jednym nie poprzestanę.

    Pozdrawiam

  9. Bogdan napisał(a):

    Czy wtryskownia nie założyła formy na wtryskarkę o za małej sile zwarcia?

    Wygląda na to jakby forma uchylała się podczas wtrysku.

    1. Wojtek Bułhak napisał(a):

      Nie, to jest błąd obróbki formy. Zobacz na nadlewek statecznika, wszystko jest równo wzdłuż linii. Pocieszeniem jest fakt, że nadlewki są cienkie i łatwe do usunięcia. To nie jest jak w modelu short run.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Twitter

RSS Modele i okruchy…

RSS Modele Marcina